Damsk-o-matt Think-o-matt

Czy jesteś piękna?

Latamy w kosmos, konstruujemy układy scalone, których skalę integracji należy mierzyć w nanometrach, potrafimy nie zjeść całej paczki chipsów na raz, a pomimo tylu lat walki o emancypację pojęcie piękna wciąż łączy się wyłącznie z wyglądem. Nie ze mną te numery.

Ładni ludzie mają łatwiej. Dzięki dwóm zdarzeniom, na które wpływ miałaś żaden jesteś na świecie i czytasz moje słowa. Najpierw pewien mężczyzna poznał pewną kobietę. Może zwrócił uwagę na książkę, którą niosła pod pachą, a może po prostu miała duży dekolt. W każdym razie poznali siebie i jakiś czas później powstałaś ty. Za sprawą odpowiedniej mieszanki par zasad w DNA (wiecie, te literki: A-T, G-C) zostały opisane wszystkie twoje cechy, w tym wygląd fizyczny. Z biegiem lat będzie się zmieniał, ale wszystko według ustalonego schematu. Trochę jak fatum, jeśli nie poszczęściło ci się na genetycznej loterii.

W ten oto banalny sposób kształtuje się cała wizualna strona życia i to, czy będziemy mieli szansę otrzymać łatkę ‚ładny’. Oczywiście czynników na to wpływających jest jeszcze trochę i temat liznąłem chociażby w tym tekście. Ciuchy, kosmetyki i inne dodatki olewam. Każdy ma  do nich równy dostęp i argument o zbyt wysokiej cenie jest z dupy. Zacznij więcej zarabiać to będziesz wyglądać nie gorzej niż Christiano Ronaldo. OK, jemu nawet kasa nie pomogła.

Więc słuchajcie Drogie Panie. Feministki, sportsmenki i instaspamerki. Piękna macie brzuchy i sałatki, ale jak chcecie być piękne, to coś sobą reprezentujcie. Cokolwiek. Bo nuda mnie zabije niezależnie od waszego stopnia podobieństwa do Jennifer Aniston.

Uwielbiam z wami rozmawiać. Uwielbiam spędzać czas. Uwielbiam poznawać kolejną historię nowej istoty ludzkiej i słuchać o pasjach, które mogą się równać z moimi. Tylko, na litość Borską, miejcie jakąś. Zaintrygujcie mnie. Sprawcie, że będziecie piękne nawet, gdyby nas oddzielała ściana z karton gipsu. Pozwólcie się zapamiętać i zapisać w pamięci jako ta, co pojechała stopem do Norwegii, a rodzice myśleli, że pieli grządki u babci na działce. Bądźcie twórcze, inteligentne i intrygujące, żebym mógł się w was zakochać na wyłączność i nie mieć czasu na umysłowe zdrady. Porwijcie mnie do swojego świata i pokażcie co udało się w nim wyhodować przez te dzieścia czy dzieści lat. No dobra, naśnie też.

Chcę mieć tobą pochłonięte myśli i jeśli o background i mnie martwić się nie musisz, wiem gdzie dobrze zjeść i wypić, (a wąsy to wiadomo i klasa sama w sobie), tak z twoją częścią nic nie zrobię. Chodźmy na kawę. Pokaż swe piękno.

Najwyżej będę 10 zł w plecy.

You Might Also Like