Think-o-matt

Rusza skrycki.net – nowy blog

Kochani! Ostatnie miesiące były bardzo intensywnie – nie tylko w kwestiach zawodowych, ale również prywatnych. Szukałem pomysłów na siebie, na bloga czy celów, które będą mnie szczerze prowadzić. A ponieważ jestem fanem wyciągania wniosków i próbowania dalej, to ruszył skrycki.net.…

Continue Reading

Damsk-o-matt Feliet-o-matt Think-o-matt

Czego tak naprawdę #czarnyprotest dotyczy

Zakładam, że skoro czytasz te słowa, to język polski nie jest ci obcy i prawdopodobnie mieszkasz w kraju, gdzie od niedawna można dojechać autostradą z zachodu na wschód, a w ramach lokalnego jedzenia nad morzem serwuje się oscypki. Ruchy ustawodawcze również nie siedzą z założonymi rękami i aktualnie wzięły na celownik temat aborcji, a za nimi poszła opinia publiczna. Jest to regularna wojna a fronty są dwa: zwolenników i przeciwników. Najwięcej emocji wywołuje oczywiście front anty, który aborcji chciałby kompletnie zakazać. Jeśli sporne…

Continue Reading

Think-o-matt

Słowem wyjaśnienia, bo to już rok

Drogi Czytelniku. Albo Czytelniczko. Fajnie, że wpadłeś/aś. Dziś wybiorę formę osobową damską, więc aś. Mija rok. Prawie rok od startu. Staram się tutaj (najszybciej jak się da!) dostarczać we wpisach co mi tylko na sercu leży, ale jak być może zauważyłaś, ostatnimi czasy regularność mija się szerokim łukiem z ontheedge.es, a ja pisać lubię, więc należy Ci się kilka słów wyjaśnienia. W końcu to rok. Prawie rok.…

Continue Reading

Feliet-o-matt Think-o-matt

Felieton #01: jestem oazą spokoju

Kto choć raz nie usłyszał słów ‚umiesz liczyć? licz na siebie’ ręka w górę. Znaczenie ich jest bardzo proste, ale zarówno ludzie jak i ich żywoty są jednak trochę bardziej zawiłe, rzadko możemy wybierać między ‚dobrem’ a ‚złem’, a najczęściej trzeba się poruszać między różnymi odcieniami szarości. Stąd też klarowne sytuacje były, są i będą towarem luksusowym, na który dość rzadko można sobie pozwolić. Zasada ta również obowiązuje przy kontaktach międzyludzkich i chyba nawet nie trzeba tłumaczyć, że pełna szczerość (choć oczywiście godna…

Continue Reading

Think-o-matt

Dlaczego kocham Woodstock?

Pojechałem, zobaczyłem, zwyciężyłem. I wróciłem maksymalnie naładowany. Raz nie pierwszy, więc spokojnie mogę być skarbnicą wiedzy dla woodstockowych nowicjuszy i radzić jak przeżyć ten okres kilku dni wypełnionych koncertami, alkoholem i niesamowitymi ludźmi. Ale dziś przede wszystkim chcę ci powiedzieć dlaczego ten festiwal jest genialny. I absolutnie bezkonkurencyjny.…

Continue Reading

Think-o-matt

Wsłuchaj się w siebie

Myślę, że gdybym miał wymienić jedną z najtrudniejszych rzeczy, przed którą stajesz każdego dnia (i ja z resztą też) to wsłuchanie się w siebie. Takie prawdziwe i głębokie wsłuchanie. Może być to o tyle trudne, bo choć do tej pory próbowałeś, to zawsze jednak coś stawało na drodze do pełnego wyciszenia. I nie masz co się przejmować. Choć niestety wątpię, aby istniała na to uniwersalna recepta.…

Continue Reading

Think-o-matt

Nie bądź masochistą

Poniedziałek, przystanek autobusowy, zapach porannej kawy niesie się z mojego termokubka i okolicznych okien, a obok mnie na ławce przycupnęła dziewczyna zmierzająca również do Mordoru. Gawędzi ze swoim chłopakiem (kochany, odprowadził ją na autobus, chodź sam nim nie jechał) i opowiada jak to jej w życiu i pracy źle. Przez chwilę myślałem, że to sarkazm, ale jednak nie. Wiecie, gadanie, że ‚tyle roboty’ a w praktyce do zrobienia w 5 min. Między usłyszeniem pierwszej zwrotki żalu a znalezieniem przeze mnie słuchawek w torbie…

Continue Reading

Think-o-matt

Tylko działanie się liczy

Planowanie to bardzo ciekawe narzędzie. Dzięki niemu można przewidzieć kiedy skończą się płatki na śniadanie i zawczasu zapobiec katastrofie, czy zacząć się uczyć nie wieczór, a tydzień przed egzaminem (ponoć ostatni taki przypadek zanotowano w 1861 r., pacjent wkrótce zmarł). Jednak planowanie jest zwodnicze, ponieważ daje ułudę działania. A gdy po pewnym czasie z ułudy zejdzie farba, pojawiają się dwa słowa: gorycz i porażka.…

Continue Reading

Short-o-matt

Jak umrzeć w 5 krokach

Zapewne się ze mną nie zgodzisz, ale życie nie jest trudne samo w sobie. Oddychanie, jedzenie i kopulowanie akurat mamy w genach, więc odłóżmy na bok życie w sensie biologicznym, a porozmawiajmy przez chwilę o tym, które dzieje się za pomocą naszych czynów i doświadczeń oraz jak je skutecznie podtrzymać przy życiu (we need go deeper). I jeśli słysząc wcześniejszą tezę już zamierzasz krzyknąć z triumfem: „ale co to za życie?!”, to ja odpowiadam: akcja = reakcja, więc takie jakie sobie…

Continue Reading

Związk-o-matt

Krótka recepta dobrego związku

Kochasz ją. Nawet jeśli nie, to zawsze jej to powtarzasz, choć już dawno oboje przestaliście w to wierzyć. Gdyby ze słownika wykreślono słowa ‚przyzwyczajenie’, ‚wygoda’ i ‚darmowy seks’ to oboje byście nie mieli powodów, żeby rozmawiać. A nie, chwila, przecież już od dawna nie rozmawiacie, bo nie macie o czym. I nie może być gorszej śmierci związku niż ta – w ciszy wzajemnego wypalenia.…

Continue Reading